30/10/2013

Problem with nails? NO MORE

___________________________________________________________________________________________

Podobno skóra, włosy i paznokcie są ze sobą połączone w jakiś dziwnie magiczny sposób i jak nawala jedno, to automatycznie i drugie i trzecie. Tak przynajmniej mówi piękna Pani reklamując tabletki Belissima. Tylko ciekawe, że moje włosy zawsze rosną bardzo szybko, są mocne i nawet teraz po setnym eksperymencie z koloryzacją (blond, czerwień, brąz, zieleń w ciągu 3 miesięcy), nie wydają się być w złej kondycji. A paznokcie? Praktycznie nie pamiętam czasów, kiedy były niełamliwe i potrafiły choć trochę urosnąć. Poddałam się i zaczęłam chodzić do kosmetyczki (tipsy, hybrydy), żeby jakoś to wyglądało. Potem kupiłam lampę UV i zaczęłam eksperymenty w domu. Niestety na dłuższą metę... wiadomo... O odżywce z Eveline Cosmetics pisałam już wcześniej: >przejdź do posta< Przyznaję - faktycznie się sprawdza. Od kiedy ją używam paznokcie nie złamały mi się ani razu! Pomyślałam, że skoro mają cudowne zdolności utrwalania lakieru to połączę ją z lakierem do paznokci. Odżywka-lakier-odżywka. Wydaje się, że to za gruba warstwa? Niee, i wcale nie trzeba długo czekać na wyschnięcie! Główną rolę zagrała tu chłodna mięta Safari, która otrzymałam od www.quiz.pl i śmiało mogę polecić. 



2 comments:

  1. Uwielbiam miętę i jej wszelkie odcienie :)

    ReplyDelete
  2. Podoba mi się ta odżywka do paznokcie od Eveline, słyszałam tyle dobrego o niej że chyba się skuszę

    ReplyDelete