03/10/2013

what to do with...

__________________________________________________________________________________________________
Należę do tych dziewczyn, które mimo, że kochają nad życie swoje włosy i dbają o nie na wszystkie możliwe sposoby, jednocześnie narzekam, że są po prostu wszędzie, są za długie, jest ich za dużo i w ogóle powinny być dla mnie nie widzialne. Dlatego najchętniej wiążę je tak, żeby żaden kosmyk nie śmiał nawet dotknąć mojej twarzy. I tak oto powstały koki z glonowymi piórami i warkocze z zielonymi przejściami. Najlepsze jest to, że wszystkie te fryzury można zrobić własnymi łapkami i bez lustra, a trwa to dosłownie nie więcej niż 3 minuty.






5 comments:

  1. Wow, robią wrażenie *-* Ale żeby mi się tak chciało rano wstać i pleść warkocze :D
    http://tenebris-tene.blogspot.com/

    ReplyDelete
  2. ja wolałabym, żeby mi tak leciały... moje włosy z natury są żałośnie cienkie i walczę jak mogę, żeby przyzwoicie wyglądały ;x

    ReplyDelete
  3. w najśmielszych marzeniach nie widzę u siebie takich włosów... niestety z naturą nie wygram :(

    pozdr. AL

    ReplyDelete
  4. woow woww :)

    wiolka-blog.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. Bardzo fajnie ten warkocz wygląda. Ja tak nie potrafię zrobić :(

    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie :)

    http://www.daariaaa.com/

    ReplyDelete