04/11/2013

Pokaż kotku.

_________________________________________________________________________________________________________

Dziś mam dla was genialny wynalazek! Poduszka. Która w moim łóżku mogłaby nie istnieć, ale jeśli chodzi o oglądanie telewizji czy czytanie.. Jest bardziej niezbędna niż filiżanka gorącego cappuccino, a wierzcie, że ostatnio coraz ciężej jest mi bez niego wytrzymać dłuższą chwilę. Sklep internetowy www.noweklimaty.pl zrobił mi genialny prezent. Nawet świetnie trafił z kolorem poszewki. Marzy mi się zmiana kolorów w mieszkaniu na mniej agresywne. Bardziej kawowe, beżowe i białe. I myślę, że szaro-beżowa poduszka świetnie się tam odnajdzie. Co jest w środku? Łuski gryki, dzięki którym można uformować poduszkę tak jak potrzeba. Czego chcieć więcej? Czytałam kiedyś o zażartych ekologach, którym na sercu leży również los ptasich piór w poduszce. Tak więc mamy dla nich świetną alternatywę. Swoją drogą, moim zdaniem, można ich równie dobrze nazwać debilami, ale przecież jestem teraz grzeczna miła i przyjazna dla środowiska... Dlatego idę przytulić podusię, wypić kolejną dziś filiżankę czekoladowego cappuccino i pouczę się włoskich słówek, bo jak nie, to mnie mój kochany mąż oskalpuje. Świetnie. 




1 comment:

  1. Świetny pomysł z tą gryką. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim sposobem wypełniania poduszek. Ty masz się z włoskim a ja z niemieckim. Powodzenia :D

    ReplyDelete