PANDEMIA CORONAVIRUS - MY LIFE IN ITALY






"Pokazalismy samym sobie i swiatu, ze aby rzadzic nami 

wystarczy 

tylko 

troche 

strachu."








To mial byc kolejny modowy post, jednak w ostatniej chwili zdecydowalam sie zmienic zdanie. Przyznaje, ze sklonily mnie do tego wasze wiadomosci i pytania w zwiazku z aktualna sytuacja we Wloszech.
Czy naprawde jest tak tragicznie jak to mowia w polskiej telewizji? Panika, panika i jeszcze raz panika?

Musze sprecyzowac ,ze juz od kilku lat mieszkam w polnocnych Wloszech, o ktorych w ostatnich dniach jest bardzo glosno na swiecie, a przede wszystkim w Europie.










CORONAVIRUS IN ITALY




Przejdzmy do rzeczy:

Ostatni tydzien lutego 2020 zaskoczyl nas naglym pojawieniem sie kilku przypadkow zarazenia koronawirusem w Lombardii. Media strasznie naglosnily sprawe, byla to jedna wielka 'sensacja'. Jednak tak naprawde nikt z nas nie mial pojecia, ze sytuacja rozwinie sie tak drastycznie i to w tak krotkim czasie. Mimo, ze Lombardia jest dosc blisko nas (mieszkam w Piemonte) prowadzilismy normalne zycie. Fakt, szkoly zostaly zamkniete praktycznie od razu. Jednak na terenie Lombardii po wprowadzeniu tak zwanej czerwonej strefy, ludzie zaczeli panikowac, zaczeli uciekac, wbrew zakazom rzadu, rozprzestrzeniajac w ten sposob wirus po całym kraju. W pierwszym tygodniu marca liczba zarazonych znacznie wzrosla. Z jednej strony - Panika, ludzie masowo zaczeli robic zakupy, mimo, ze rzad wloski zagwarantował dostawe towaru. Z drugiej jednak strony, znalezli sie tez ludzie - buntownicy, ktorzy wbrew zakazom, poruszali się po czerwonej strefie totalnie olewajac sprawe. W tej sytuacji rzad nie majac innego wyjscia, 9/03/2020 rozszerzył czerwona strefe o kilka innych prowincji. To spowodowało kolejna fale paniki i kolejna falę zakupow spozywczych. Jednak i to nie powstrzymalo niedowiarkow, ktorzy kontynuowali swoje zycie jakby nigdy nic. We wtorek 10 marca rozszerzono czerwona strefe na caly kraj.










WASZE PYTANIA





Jak wyglada teraz twoje zycie?

Wstaje rano, ubieram dresik, siadam do komputera i pracuje. Wieczorem Netflix i yoga.



Czy boisz się zarazenia?

Nie, nie boje się zarazenia, co nie oznacza ze chce sie zarazic. Staram sie uniknac tego dla wlasnego dobra i dla dobra moich bliskich.



Czy to prawda, ze w sklepach nie ma towaru na polkach?

Nie, to nieprawda. Oczywiscie podczas fal paniki ludzie zaczeli wykupowac to, co się dalo. Jednak towar jest dostarczany regularnie do sklepow. Nie ma ryzyka, ze zabraknie jedzenia. Wczoraj nawet znalazlam maseczki w supermarkecie. Jednak przyznaje, ze maseczki i zel do mycia rak to produkty, ktore szybko się wyprzedaja.



Czy to prawda, ze lekarze juz teraz wybieraja kto ma zyc a kto umrzec?

Media nie mowia o tym glosno. Jednak slyszelismy wypowiedzi kilku lekarzy, ktorzy przyznali, ze maja z tym trudnosci i potwierdzaja, ze znalezli sie w sytuacji, gdzie musieli wybrac. Oczywiscie nie we szystkich szpitalach jest taka sama sytuacja i lekarze robia wszystko co w ich mocy, Miejsc w szpitalach i jest coraz mniej. Dlatego bardzo wazne jest abysmy nie chorowali wszyscy w tym samym czasie.



Czy mozesz wyjsc z domu?

Oczywiscie, ze tak. Moge wyjsc na zakupy, jednak tylko w obrebie mojego miasta. A to po to, aby ograniczyc migracje ludzi. Podczas poruszania się nalezy miec ze soba specjalna deklaracje, gdzie nalezy uzasadnic powod wyjscia. Jesli nie jest on uznany jako wazny, grozi wiezienie do 3 miesiecy i/lub mandat do 200 euro.



Grozi mandat albo wiezienie za wyjscie z domu? Czy to nie przesada?

Tak, to prawda. To niestety jedyny sposob, aby naklonic ludzi do wspolpracy. Ci, ktorzy sa odpowiedzialni, siedza w domu i potrafia zrozumiec sytuacje. Co zrobic z tymi co chodza po ulicach calymi dniami, spotykaja sie ze znajomymi itp? Sa zagrozeniem dla siebie, dla swoich rodzin i dla wszystkich, ktorych spotkaja, zwiekszaja szanse na zarazenie. Czy nie zasluguja na mandat? Zagrazajac naszemu zdrowiu, nie zasluguja na wiezienie?



Nie czujesz się ograniczona?

Nie, bo jestem w stanie zrozumiec, ze to dla mojego dobra. Nie kaza mi isc na wojne, kaza tylko siedziec z tylkiem na kanapie. Nie robmy z tego tragedii. Do tego wiele firm oferuje darmowe pakiety np. darmowy internet, darmowe kursy, wirtualne zwiedzanie musow, ludzie organizuja sie, zeby pomagac starszym osobom z okolicy itp. Wiec jest wsparcie, zalezy od nas jak zareagujemy.



Czy znasz osobiscie kogos kto jest zarazony?

Nie, nie znam nikogo kto bylby oficjalnie potwierdzony jako pozytywny. Jednak w tym sezonie panuje rowniez grypa. A koronawirus czesto jest z nia mylony, wiec kto wie!



Dlaczego nie wrocisz do Polski?

A czemu mialabym wracac do Polski? Jedynym sposobem na spowolnienie rozprzestrzeniania sie tego wirusa to siedzenie z tylkiem na kanapie. Nie panikujmy, nie zarazajmy.



Jak reaguja ludzie na to wszystko?

Duza czesc ludzi rozumie zagrozenie i juz od kilku dni dobrowolnie siedzi w domach. Inni staraja sie w jakis sposob pomoc. Inni lekcewaza, Jest tez garstka ludzi prymitywnych, ktorzy reaguja na to agresja i rasizmem. Jest kilka przypadkow pobic chinczykow, paranoje przed ludzmi, ktorzy kaszla itp.



Jak wygladalo zamkniecie miast?


Tak naprawde to nie ma czegos takiego jak "zamkniecie miast". Mozna przemieszczac sie z jednego miasta do drugiego (np. z powodow zawodowych). Jedynym miastem, ktore moze byc zamkniete to Codogno lub okolice, bo na poczatku  zablokowanie ulic było jeszcze mozliwe. Teraz byloby fizycznie niemozliwe zamkniecie wszystkich miast we Wloszech. Wieczorem premier dal komunikat w telewizji o zakazie poruszania się bez waznych powodow, dzien pozniej byl już zakaz, ale nie bylo jeszcze kontroli, kolejnego dnia zaczely sie kontrole i mandaty.



Co mozesz nam poradzic?

Zeby nie panikowac, bo nie widze motywu. Zeby ograniczyc spotkania ze znajomymi, imprezy i inne wyjscia. Kto moze niech już teraz zacznie prace w domu poprzez smart working.









"Czy mozna stac sie rasista i hopochondriakiem z dnia na dzien?"








Dziekuje za wsparcie, jesli masz wiecej pytan, pisz w komentarzach ponizej!





Namaste,
Raroika

Comments

  1. jestes chora?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie, nie jestem chora, Kwarantanna jest wlasnie to po, aby sie nie zarazic. Czujemy sie swietnie, nadrabiamy zaleglosci na Netfliksie :)

      Delete
  2. opisz prosze godzine policyjna. jak wyglada? o ktorej sie zaczyna itp
    dziekuje :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie ma zadnej godziny policyjnej. Ludzie moga swobodnie sie poruszac oczywiscie z waznych powodow takich jak praca, zakupy, wyjscie z psem na kupke itp. Jesli policja kogos zatrzyma to musi okazac specjalna deklaracje, jesli jest falszywa lub jesli nie ma waznego powodu na wyjscie to po prostu dostaje mandat. Nie mozna wyjsc sobie na spacer, zeby zaczerpnac swiezego powietrza, zeby pobiegac, wyjsc z dziecmi do parku, musimy byc badziej odpowiedzialni.

      Delete
  3. a powiedz mi prosze czy Ty boisz sie wyjsc z domu? I dlatego nie wychodzisz? To znaczy ok, ze sa te zakazy, ale na przyklad moglabys wyjsc z domu codziennie 'na zakupy'? Czy unikasz tego? czy wychodzisz bez strachu? Anita z Wrocka

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jasne, że można wyjść z domu pod pretekstem robienia zakupów nawet każdego dnia. Jednak po co to robić? Każde wyjście naraża nas i naszych bliskich na zarażenie.

      Delete
  4. Czesc Paulina, Mialabym do Ciebie pytanko. Czy jesli ktos ma grype to co musi zrobic? Ja bym sie bala, ze mi zrobia badania, wykryja koronawirusa i pojde do szpitala....

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeśli ktoś ma grypę, to musi zadzwonić do swojego lekarza rodzinnego lub na specjalny numer. Nie powinien iść na pogotowie.

      Delete
  5. Ciao Raroika, chcialam napisac Ci tylko, ze bardzo Cie wspieram duchowo, martwilam sie o Ciebie i super, ze napisalas ten post. Mam wrazenie, ze jestem spokojna, ze nie panikujesz, Nie wiem czy to tyko aby nas nie martwic, jednak dziekuje za wyjasnienia.. U nas w TV mowia straszne rzeczy o sytuacji we Wloszech. Strasznie sie martwimy.....

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo. Jest mi strasznie miło. Tak, ogólnie to jestem spokojna. Siedzimy wszyscy grzecznie w domu.

      Delete
  6. ulice sa naprawde puste?????

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, są naprawdę puste. Na całe szczęście. Oczywiście pod wyjątkiem kilku przegubów którzy jeszcze nie zrozumieli sensu kwarantanny.

      Delete
  7. Bardzo pomocny post. Warto wiele informacji wiedzieć ;)

    ReplyDelete
  8. Ridiculous story there. What happened after?
    Thanks!

    ReplyDelete
  9. Świetny wpis , dzięki za informacje!

    ReplyDelete
  10. Tym bardziej cieszę się, że u nas ludzie podeszli do tematu dość poważnie. Prawda jest taka, że gdyby nie przykład Włoch to wszyscy by olali temat... współczuję bardzo.

    ReplyDelete
  11. Dobrze, że napisałaś ten post. Uważam, że takie informacje z pierwszej ręki są niezwykle istotne :)

    ReplyDelete
  12. Ta cała sytuacja przeraża mnie coraz bardziej..tyle ludzi..

    ReplyDelete
  13. Dobbiamo essere piu uniti che mai. Siamo tutti sulla stessa barca. Ricordiamoci solo che non è ancora finita, ovvio, la situazione è migliorata, ma non del tutto finita. Dobbiamo essere prudenti, per noi stessi, per i nostri cari e per tutti quelli che incontriamo in giornata,
    Ti auguro il meglio!

    ReplyDelete

Post a comment

POPULAR POSTS ON RAROIKA.COM